Tenet Christophera Nolana – jakby to powiedzieć…

Na Tenet Christophera Nolana wszyscy niecierpliwie czekali, niestety okazało się, że to właśnie zniecierpliwienie było jedną z emocji, która towarzyszyła nam podczas oglądania seansu. Skąd takie wnioski i za co lubimy Roberta Pattinsona, dowiecie się z dzisiejszego wpisu.

Na Tenet czekaliśmy niecierpliwie

Tej jesieni, mimo ograniczeń i obostrzeń, które panują w kinach, szerokie grono kinomaniaków, czekało na premierę najnowszego obrazu Christophera Nolana. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego, ponieważ Tenet był zapowiadany jako wybuchowa mieszanka motywów zapoczątkowanych w Memento i w Incepcji. Kto oglądał obydwa filmy, poczuł pewnie dreszczyk emocji na tak szumną zapowiedź jesiennej nowości. Tak, tak, poczuliśmy ją wszyscy, ale tak naprawdę, to na tym się skończyło.

Czy pamiętasz Memento?

W Memento Nolan żonglował pojęciem linearności czasowej, wybrał strategię częściowego ujawniania fabuły, a sprytnie wykorzystał do tego zjawisko amnezji, która wystąpiła u głównego bohatera. W tym filmie akcja płynie wartko, widz robi notatki w głowie, zapamiętuje szczegóły, ale raczej bez problemów nadąża za wszystkim, co dzieje się na ekranie. Dodatkowo, czerpie prawdziwą przyjemność z tego, że jest w stanie coraz bardziej zrozumieć mechanizm, którym rządzi się Memento

Kto zapoczątkował Incepcję?

Z kolei w Incepcji, brytyjski reżyser bawi się pojęciami idei, granicami możliwości sterowania ludzkim umysłem, wnikania w ludzką podświadomość. Oczywiście robi to w doskonały sposób – nie ma tutaj niepotrzebnej waty słownej, ani rzeczy, które udały się reżyserowi przez przypadek. Incepcja to naprawdę dobry film. Swoją drogą, gra aktorska w Incepcji jest na bardzo wysokim poziomie (DiCaprio, Gordon-Levitt, Page, Hardy), a całość można obejrzeć kilka razy i za każdym razem znaleźć dla siebie coś nowego.

A jak Tenet? Czy będą fajerwerki?

W większości przypadków, gdy rozmawialiśmy między sobą na temat tego filmu, doszliśmy do wniosku, że czekanie na film było lepsze, niż samo obejrzenie go. Owszem, efekty specjalne zostały dopracowane pod każdym względem, sceny kaskaderskie, co więcej sceny kaskaderskie z udziałem głównego bohatera – Johna Davida Washingtona zapierały dech w piersi. Ale żeby było z tego fajerwerki, to już niekoniecznie. 

Na poziomie fabuły otrzymujemy ciekawą koncepcję rozumienia czasu – rozumienie linearne, czyli od działania do efektu, ale jest tu również drugi biegun rozumienia czasowości, w którym zdarzenia dzieją się od końca – od efektu do początkowego działania. 

Szczerze mówiąc, nie jest łatwo połapać się w fabule, gdyż reżyser bardzo śmiało umieszcza dwa biegi czasowe obok siebie, przegania aktorów z czasu teraźniejszego do czasu odwróconego, a całość podpiera dosyć niejasnym tłumaczeniem konceptu i wychodzi z tego… klops. Siedzimy zatem w kinie, z maseczkami na rozdziawionych buziach, i próbujemy poskładać Tenet w jedną całość. Co nie jest łatwym zadaniem.

Eleganckie, ciemne koszule, garnitury na dzień dobry i dobry wieczór

Syn Denzela Washingtona, na ekranie najczęściej pojawia się w koszuli, marynarce i eleganckich spodniach. Na co dzień obraca się zarówno w kręgu bogaczy, jak i szemranych typów z mafii i za każdym razem musi dobrze wyglądać, żeby wizualnie wpasować się w towarzystwo i nie rzucać się zbyt bardzo w oczy. W jego garderobie znajdują się ciemne koszule z kołnierzem, np. czarna lub bordowa koszula męska. Do koszul dobiera ciemne, jednolite marynarki i ciemne spodnie. Na sam wierzch zakłada płaszcz męski

Oczywiście wszystko prezentuje się na nim doskonale. Robert Pattinson, który gra Neila, nosi jasne marynarki, jasne spodnie i jasne koszule. On również prezentuje się doskonale w każdej marynarce czy koszuli.

Za co jeszcze lubimy Roberta Pattinsona?

Z miłością do Pattinsona sprawa jest dosyć skomplikowana, ponieważ rola w Zmierzchu nie przyniosła mu zbyt wielu pochlebnych opinii. Ale cóż, zostawmy przeszłość w spokoju i skupmy się na teraźniejszości. W filmie Tenet, Pattinson gra bardzo dobrze, a tak naprawdę to trochę kradnie show głównemu bohaterowi – Protagoniście. Do tego wszystkiego, Pattison prezentuje się jak bardzo elegancki, ale również bardzo zmęczony życiem osobnik, a wychodzi mu to nad wyraz dobrze. Nosi męskie skórzane rękawiczki i delikatny szalik do marynarki. Tak, wygląda naprawdę dobrze.

Posągowa Elizabeth Debicki w pięknych sukienkach i wąskich spódnicach

Kobiecych ról nie było w tym filmie zbyt wiele, a główną rolę damską otrzymała Elizabeth Debicki. Otóż w swojej roli, Elizabeth, wypadła bardzo przekonująco i nie ma się do czego przyczepić. Na planie filmowym nosiła piękne, dopasowane spódnice damskie, marynarki lub sukienki.