Czekając na otwarcie kin, przypominamy perełki sprzed lat – Bliżej Mike’a Nicholsa

Kina zamknięte nadal, a patrząc na sytuację dookoła, nie szykujemy się na prędkie wizyty przed wielkim ekranem. Cichutkie łkania i zawodzenia łagodzi fakt, że można już wrócić do muzeów i to, że w najnowszej kolekcji Eviva l’arte, mamy piękne dzieła malarstwa polskiego wprost na T-shirtach, płaszczach czy torbach. Czekając na otwarcie kin, zasiadamy przed kinem domowym i wrzucamy takie perełki sprzed lat, jak Bliżej Mike’a Nicholsa. 

Kino czy sztuka?

Pytanie może wydawać się podchwytliwe, ale jest jak najbardziej trafione, ponieważ odnosi się do obu muz jednocześnie i to bardzo dosłownie. Scenariusz Bliżej jest adaptacją sztuki teatralnej Patricka Marbera. Ten fakt da się wyłuskać spomiędzy scen, ponieważ film bardzo mocno opiera się na samych relacjach między aktorkami i aktorami i – po chwili namysłu – możemy sobie uświadomić, że ten rodzaj kina wywodzi się ze zwartej formy sztuki teatralnej. Reżyser, Mike Nichols, ma na swoim koncie jeszcze jedną znakomitą adaptację sztuki teatralnej. W 2003 r. zrobił sześcioodcinkowy serial Anioły w Ameryce, który był adaptacją sztuki Tony’ego Kushnera. Sztuka dostała nagrodę Pulitzera, natomiast w serialowych rolach spotkamy m.in. Emmę Thompson, Ala Pacino, Meryl Streep, Justina Kirka, Mary Louise-Parker czy Jeffreya Wrighta. Serial jest znakomity, ale zostawimy go sobie na inny wpis, natomiast teraz grzecznie wracamy do tematu głównego, czyli do Bliżej.

Dzień dobry, kogo my tu mamy?

Nie da się lubić wszystkich aktorek i aktorów tak samo mocno, ale, z drugiej strony, dlaczego by nie spróbować? Obsada Bliżej wydaje się skrojona na miarę, a po obejrzeniu filmu, trudno wyobrazić sobie kogoś innego w poszczególnych aktorskich kreacjach. Główni bohaterowie to czworo ludzi, którzy tworzą między sobą piękne kontrasty. Clive Owen (Larry), Jude Law (Dan), Natalie Portman (Alice), Julia Roberts (Anna) – co powiecie na takie otwarcie? Natalie Portman gra amerykankę, która przyjechała do Londynu. Nie dowiadujemy się zbyt wiele o jej przeszłości, ale możemy snuć domysły na podstawie tego, co reżyser przemyca między słowami. Jej filmowym partnerem staje się Dan – sfrustrowany pisarz, który na co dzień zajmuje się pisaniem nekrologów do gazety, choć rozsadza go potrzeba napisania książki. Anna to fotografka, świadoma, dojrzała kobieta, która pragnie przeżywać intensywne emocje, ale gubi się w swoich pragnieniach. No i w końcu Larry – zdecydowany, pewny siebie chirurg. Wie, czego chce, sięga po to, nie zostawia jeńców. Ta czwórka spotyka się na ekranie w różnych konfiguracjach, a wszystkie nitki plączą się i gmatwają z każdą minutą coraz bardziej.

Film o emocjach, relacjach, fascynacji, pożądaniu, zagubieniu

Tytuł filmu można interpretować na różne sposoby, można również i tak, że przyglądamy się bliżej swoim pragnieniom. Scena, która rozpoczyna film, jest długa, nie padają w niej dialogi, rzecz dzieje się w spojrzeniach, muzyce i wypadku drogowym. Tak poznajemy Alice i Dana, których łączy zupełny przypadek. Czas w filmie płynie żwawo, zatem już za moment, po upływie kilku filmowych miesięcy spotykamy Alice i Dana, jako parę, a za moment dołączają do nich – najpierw – Anna, później Larry. I od tego momentu relacje między całą czwórką zaczynają nabierać rozpędu. Staramy się pisać bez spoilerów, ponieważ oglądanie Bliżej to czysta przyjemność, ale warto przyjrzeć się bliżej, jakie są pragnienia i motywacje każdego z bohaterów, co nimi kieruje, jacy są wobec siebie nawzajem, jacy są wobec siebie samych. Znajdziemy tu naprawdę intensywne emocje, które są nam znane z życia. Dobrze popatrzeć na nie z dystansu i przeanalizować je na chłodno.

Szerokie płaszcze, obszerne spodnie, dopasowane T-shirty w modzie

Ubrania, które pojawiają się na ekranie, to moda sprzed dwudziestu lat. Mamy zatem nostalgiczny powrót do przeszłości. Mężczyźni chodzą w długich, szerokich płaszczach, prochowcach w kolorach ziemi lub czerni. Spod takiego płaszcza wystaje golf, sweter, ale najczęściej pojawiają się koszule. W damskiej garderobie spotykamy szerokie jeansy typu marchewki lub szerokie spodnie o prostym kroju. Alice chodzi w dopasowanych bluzkach, prostych T-shirtach i luźnych spodniach. Jeśli wybiera spódnice, to są one krótkie i zestawione z wysokimi, ciężkimi workerami. Z kolei Anna stawia na spodnie z kieszeniami po bokach, luźne koszule damskie i rozpinane kardigany. Moda z tamtych lat jest nam bliska, co z pewnością zauważyliście już w naszych kolekcjach. Skoro można czerpać inspiracje ze wszystkiego, to robimy to z przyjemnością!